Péter Magyar, nowy premier Węgier, który w kwietniu 2026 roku odsunął od władzy Fidesz Viktora Orbána, wywołał poruszenie swoją pierwszą oficjalną wizytą w Warszawie. Choć zapowiada on głębokie reformy proeuropejskie i rozliczenie poprzedniego reżimu, w kwestiach energetycznych pozostaje twardym pragmatykiem. W wywiadzie dla „Rzeczypospolitej” wprost ocenił, że po zakończeniu wojny w Ukrainie Unia Europejska wznowi zakupy surowców z Rosji.
Nowe Węgry: Demontaż systemu Orbána
Po spektakularnym zwycięstwie demokratycznej koalicji, rząd Pétera Magyara dysponuje większością konstytucyjną. Premier zapowiada gruntowne sprzątanie państwa, zastrzegając jednocześnie, że proces ten odbędzie się w granicach prawa, a nie poprzez polityczne zlecenia.
„Naród węgierski głosował nie tylko za zmianą rządu, ale za zmianą reżimu. Musimy zmienić konstytucję i odsunąć od władzy ludzi związanych z systemem Orbána, w tym prezydenta, przewodniczącą Trybunału Konstytucyjnego i prokuratora generalnego. To jednak nie rolą premiera jest kierowanie kogokolwiek przed sąd – zajmą się tym niezależne instytucje.”
— Péter Magyar, premier Węgier
W polityce międzynarodowej Budapeszt szuka nowego otwarcia. Magyar podkreślił, że naturalnym sojusznikiem jego partii (która dołączyła do Europejskiej Partii Ludowej) jest premier Donald Tusk, a dawną „przyjaźń” Orbána z zagranicznymi liderami (w tym z polskim prezydentem Karolem Nawrockim) nazwał czystą grą interesów.
Logika rynku: Dlaczego Rosja może wrócić do gry?
Mimo deklaracji o konieczności dywersyfikacji źródeł energii, nowy szef węgierskiego rządu twardo stąpa po ziemi. Jego zdaniem kluczowym elementem budowania konkurencyjności europejskiej gospodarki są po prostu niskie koszty surowców.
- Geografia vs alternatywy: Premier zauważył, że gaz skroplony (LNG) sprowadzany przez Polskę czy Słowację jest obecnie znacznie droższy niż surowiec z Rumunii, Austrii czy Rosji.
- Pragmatyzm cenowy: Węgry chcą negocjować z nowymi partnerami, by uzyskać lepsze oferty, ale to kryterium ekonomiczne będzie decydujące.
„Sądzę, że kiedy wojna w Ukrainie się zakończy, cała Unia Europejska powróci do zakupu rosyjskiego gazu, bo jest on po prostu tańszy. To kwestia konkurencyjności i geografii. Chcę nie tylko bezpieczeństwa dostaw, ale także niższych cen.”
Relacje z Ukrainą i twarde warunki
Nowy gabinet w Budapeszcie deklaruje gotowość do poprawy stosunków z Kijowem i dostrzega w Rosji realne zagrożenie dla bezpieczeństwa kontynentu. Premier Węgier zasygnalizował już chęć spotkania z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim na Zakarpaciu, jednak stawia jeden kluczowy warunek.
Prawa mniejszości węgierskiej w Ukrainie pozostają dla Budapesztu kwestią sine qua non (warunkiem koniecznym) do wyrażenia zgody na rozpoczęcie oficjalnych negocjacji akcesyjnych Ukrainy z Unią Europejską.
Piotr Kęska
Specjalista do spraw szkoleń OSZ Omega