Promowanie polskich firm w programie SAFE to prawny poligon. Błędy mogą kosztować miliony
Rządowe zapowiedzi o skierowaniu gigantycznych środków z programu SAFE do krajowych przedsiębiorstw brzmią obiecująco. Diabeł tkwi jednak w szczegółach zamówień publicznych. Bez precyzyjnego zaprojektowania kryteriów i dokumentacji przetargowej, wdrożenie tzw. local content może skończyć się falą procesów i paraliżem strategicznych inwestycji. Granica między zakazaną preferencją geograficzną a dopuszczalnym kryterium bezpieczeństwa dostaw jest niezwykle subtelna, ale […]