Sezon grzewczy rozkręca się na dobre, a tymczasem na niemieckim rynku pelletu dotychczasowe podwyżki wyhamowały. Ceny opału sprzedawanego w workach spadły, podczas gdy w Polsce za tonę markowego paliwa nadal trzeba zapłacić około 2000–2500 zł.
Stabilizacja cen u naszego zachodniego sąsiada rodzi pytanie, czy podobny scenariusz może pojawić się również na polskim rynku. Wiele będzie zależało od pogody, popytu oraz dostępności surowca.
Pellet w Niemczech przestał drożeć
Jeszcze na początku lipca 2026 roku cena pelletu sprzedawanego luzem na rynku niemieckim wynosiła około 350 euro za tonę. Kolejne miesiące przyniosły regularne wzrosty, które podniosły stawki w okolice 440 euro.
Od połowy września sytuacja zaczęła się jednak wyraźnie stabilizować.
Z danych serwisu HeizPellets24 wynika, że średnia cena pelletu dostarczanego w ilości 6 ton wynosiła w Niemczech około 440 euro za tonę.
Dla porównania:
- Niemcy: około 440 euro za tonę,
- Austria: około 460 euro za tonę,
- Szwajcaria: około 525 franków za tonę.
Obecne notowania pozostają jednocześnie wyższe niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Oznacza to, że rynek się uspokoił, ale stabilizacja nastąpiła na stosunkowo wysokim poziomie cenowym.
Nagły spadek cen pelletu workowanego
Ciekawie wygląda sytuacja w przypadku pelletu sprzedawanego w 15-kilogramowych workach.
Po regularnych wzrostach w sierpniu i wrześniu cena zbliżyła się na początku października do około 520 euro za tonę. Następnie nastąpiła szybka korekta w dół – do około 500 euro za tonę.
Spadek wyniósł więc niespełna 4%, a po korekcie ceny weszły w fazę stabilizacji i przez kolejne dni nie wykazywały większych zmian.
To wyraźnie odmienna sytuacja od obserwowanej wcześniej, kiedy ceny pelletu zmieniały się znacznie bardziej dynamicznie.
Jak kształtują się ceny pelletu w Polsce?
Na polskim rynku detalicznym ceny pelletu drzewnego utrzymują się zazwyczaj w przedziale około 2000–2500 zł za tonę, choć wiele zależy od producenta, certyfikacji, regionu i kosztów transportu.
Z przytoczonych danych rynkowych wynika, że:
- mediana cenowa na podstawie ofert z połowy października wynosiła około 2358 zł za tonę,
- pellet klasy A1 osiągał medianę na poziomie około 2359 zł za tonę,
- w ujęciu tygodniowym widoczna była niewielka tendencja spadkowa.
Po przeliczeniu niemieckiej ceny 440 euro na złote okazuje się, że tamtejsza stawka za pellet luzem może być niższa niż przeciętne ceny detaliczne obserwowane w Polsce.
Dlaczego pellet w Polsce może być droższy niż w Niemczech?
Porównanie cen pomiędzy krajami nie zawsze jest bezpośrednie. Na końcową cenę pelletu wpływa wiele czynników.
- Forma sprzedaży: pellet sprzedawany luzem jest zazwyczaj tańszy niż paliwo pakowane w worki.
- Koszty transportu: cena może znacząco rosnąć wraz z odległością od producenta lub magazynu.
- Jakość paliwa: certyfikowany pellet klasy A1 może kosztować więcej niż produkty bez podobnych parametrów jakościowych.
- Sezonowość: jesienią i zimą zapotrzebowanie na opał zazwyczaj rośnie.
- Dostępność surowca: ceny trocin i odpadów drzewnych wykorzystywanych do produkcji pelletu wpływają bezpośrednio na koszt gotowego paliwa.
Z tego powodu niższa cena pelletu luzem w Niemczech nie musi oznaczać, że detaliczne ceny w Polsce powinny natychmiast spaść do podobnego poziomu.
Czy pellet potanieje przed Bożym Narodzeniem?
Na niemieckim rynku dopuszczany jest scenariusz niewielkich korekt spadkowych w listopadzie i grudniu. Jeżeli sytuacja będzie podobna do obserwowanej w poprzednim sezonie, po okresie jesiennej stabilizacji może pojawić się przestrzeń do lekkich obniżek.
Nie ma jednak gwarancji, że taki scenariusz się powtórzy.
Na ceny w ostatnich tygodniach roku będą wpływać przede wszystkim:
- temperatury w listopadzie i grudniu,
- częstotliwość i długość okresów mrozu,
- tempo uzupełniania zapasów przez gospodarstwa domowe,
- dostępność pelletu u producentów i dystrybutorów,
- koszty surowca oraz transportu.
Wczesna i mroźna zima może podtrzymywać wysoki popyt, ograniczając przestrzeń do spadków cen. Łagodniejsze warunki pogodowe mogą natomiast zmniejszyć presję zakupową.
Czy spadek cen w Niemczech przełoży się na Polskę?
Rynki pelletu w Polsce i Niemczech są ze sobą częściowo powiązane poprzez handel surowcem, produkcję drzewną i przepływy towarów. Nie oznacza to jednak, że każda zmiana cen w Niemczech automatycznie i natychmiast pojawi się w polskich składach opału.
Polscy sprzedawcy funkcjonują przy własnych kosztach zakupu, transportu, magazynowania i dystrybucji. Część z nich może również posiadać zapasy kupione wcześniej po wyższych cenach.
Dlatego nawet jeśli niemiecki rynek rozpocznie dalsze korekty spadkowe, ich wpływ na ceny w Polsce może być opóźniony.
Czy warto czekać z zakupem pelletu?
Decyzja zależy przede wszystkim od ilości posiadanych zapasów i indywidualnej sytuacji gospodarstwa domowego.
Osoby, które mają wystarczającą ilość opału na najbliższe tygodnie, mogą obserwować rynek i sprawdzać, czy pojawią się dalsze obniżki. Jeżeli jednak zapasy są niewielkie, czekanie wyłącznie na potencjalny spadek cen wiąże się z ryzykiem, że nagłe ochłodzenie ponownie zwiększy popyt.
Obecna sytuacja w Niemczech pokazuje przede wszystkim, że gwałtowny trend wzrostowy został zahamowany. To może być pozytywny sygnał również dla polskiego rynku, ale ostateczny kierunek cen będzie zależał przede wszystkim od przebiegu sezonu grzewczego.
Piotr Kęska
Specjalista do spraw szkoleń OSZ Omega